Ocieplanie budynków pianką PUR: zalety i cena
Rachunki za ogrzewanie rosną, a mimo nowej warstwy styropianu na ścianie albo wełny mineralnej na poddaszu w domu wciąż czuć przeciągi i zimne narożniki — bo problem nie leży w grubości materiału, tylko w dziurach, których gołym okiem po prostu nie widać. Ocieplanie budynków pianką PUR to metoda, która odpowiada dokładnie na tę frustrację: nie dlatego, że jest modna, lecz dlatego, że fizycznie eliminuje to, czego płyty ani maty nie są w stanie uszczelnić. A różnica między szczelną a nieszczelną izolacją — choćby wynosiła zaledwie kilka procent powierzchni ściany — potrafi decydować o tym, czy dom będzie komfortowy przez następne trzydzieści lat, czy będzie wymagał kolejnego remontu za dekadę.

- Zalety ocieplania pianką PUR
- Wady pianki PUR w ocieplaniu
- Koszt ocieplania pianką PUR
- Proces natrysku pianki PUR
- Parametry pianki PUR do budynków
- Pytania i odpowiedzi o ocieplaniu budynków pianką PUR
Zalety ocieplania pianką PUR
Pianka poliuretanowa twarda — w branży nazywana pianką PUR lub pianą PUR — rozszerza się po natrysku od kilkudziesięciu do nawet stu razy względem objętości wyjściowej, wypełniając każdą szczelinę, każdy nieregularny kąt i każde miejsce styku dwóch materiałów konstrukcyjnych. To fundamentalna różnica w stosunku do wełny mineralnej czy styropianu, które kładziemy w płytach lub matach — te materiały możemy docisnąć, wyrównać, przykleić, ale nie sprawią, że szczelina przy belce stropowej czy złącze przy oknie staną się monolityczne. Pianka PUR tę monolityczność zapewnia z definicji, bo przylega do podłoża chemicznie, a nie mechanicznie. Oznacza to, że nie ma granicy między materiałem a powierzchnią — jest jeden element, bez spoin i bez przestrzeni, przez które zimne powietrze mogłoby wędrować.
Brak mostków termicznych to bezpośrednia konsekwencja tej szczelności. Mostek termiczny to każde miejsce, w którym ciepło ucieka z budynku szybciej niż przez resztę przegrody — czy to przez śrubę, krawędź płyty, nieszczelne złącze, czy przez metalowy wspornik przebijający warstwę izolacji. W tradycyjnym ociepleniu takie miejsca są nieuchronne: kołki do mocowania styropianu, łączniki konstrukcji dachu, przerwy między matami. Pianka PUR otula każdy element jak ciekły materiał, który twardnieje już po aplikacji, co sprawia, że profile, śruby i łączniki zostają szczelnie zamknięte w pianiance bez przerw. Przy standardowym lambdzie na poziomie 0,022-0,028 W/mK (gdzie niższe wartości osiąga pianka zamkniętokomórkowa) to jeden z lepszych wyników izolacyjności wśród dostępnych materiałów budowlanych.
Odporność na wilgoć to kolejna właściwość, która wyróżnia piankę poliuretanową spośród popularnych alternatyw — i to szczególnie w kontekście polskiego klimatu z jego deszczowymi jesienią, roztopami w marcu i kondensacją pary wodnej na zimnych ścianach. Pianka zamkniętokomórkowa praktycznie nie chłonie wody, bo jej komórki są szczelnie zamknięte i nie tworzą kapilarnej sieci do transportu wilgoci. Wełna mineralna działa odwrotnie — nawet jeśli producent deklaruje jej wodoodporność, po mechanicznym uszkodzeniu czy niestarannym montażu staje się gąbką zatrzymującą wilgoć przy podłożu. Mokra wełna traci do 50% właściwości izolacyjnych, a przy dłuższym zawilgoceniu staje się wylęgarnią pleśni i grzybów. Pianka PUR tego ryzyka po prostu nie generuje.
Alergicy i osoby z nadwrażliwościami oddechowymi docenią inną cechę: po związaniu pianka jest chemicznie obojętna, nie pylą z niej żadne włókna, nie wydziela zapachów i nie podtrzymuje wzrostu mikroorganizmów. Wełna mineralna podczas montażu i ewentualnych prac remontowych uwalnia drobne włókna szklane, które są czynnikiem drażniącym błony śluzowe i skórę. Utwardzona pianka poliuretanowa zachowuje się inaczej — jest stabilna mechanicznie, a jej powierzchnia nie kruszy się pod wpływem normalnego użytkowania. To ważna informacja dla inwestorów ocieplających poddasze użytkowe, gdzie izolacja pozostaje odsłonięta lub przykryta tylko lekką okładziną.
Trwałość pianki PUR szacuje się na kilkadziesiąt lat bez znaczącej utraty właściwości izolacyjnych — o ile nie jest stale wystawiona na promieniowanie UV, które degraduje jej powierzchnię i powoduje żółknięcie. To ograniczenie dotyczy jednak wyłącznie ekspozycji zewnętrznej bez dodatkowego wykończenia; pianka ocieplająca dach od wewnątrz czy wypełniająca ścianę szczytu pracuje w warunkach, w których promieniowanie UV po prostu nie dociera. Izolacja termiczna wykonana z pianki PUR nie osiada, nie kurczy się sezonowo i nie przesuwa pod własnym ciężarem, co jest problemem wełny w trudno dostępnych przestrzeniach — na przykład w skosach dachu, gdzie maty z czasem opadają i zostawiają niezabezpieczone górne krawędzie.
Wady pianki PUR w ocieplaniu

Uczciwa ocena tej metody wymaga przyznania, że pianka poliuretanowa ma kilka istotnych ograniczeń — i że ignorowanie ich przy wyborze ocieplenia to prosta droga do rozczarowania. Pierwsza i najbardziej praktyczna wada to konieczność pracy w odpowiednich warunkach atmosferycznych: temperatura podłoża i otoczenia podczas natrysku musi wynosić co najmniej kilka stopni Celsjusza, a wilgotność powietrza nie powinna być zbyt wysoka. Zbyt niska temperatura powoduje, że mieszanina reaguje wolniej lub nierównomiernie, co skutkuje pianką o gorszej strukturze komórkowej i obniżonej szczelności. Oznacza to, że ocieplanie pianką PUR ma sezonowość — zimowe prace w nieogrzewanych budynkach wymagają specjalistycznych komponentów i podgrzewania podłoża.
Drugą kwestią jest nieodwracalność. Pianka PUR po związaniu tworzy monolityczną strukturę, której usunięcie jest pracochłonne i kosztowne — wymaga mechanicznego skuwania lub szlifowania, a nie da się jej oderwać jak maty. Przy projektowaniu ocieplenia trzeba więc z góry wiedzieć, czy za kilka lat nie będzie potrzebny dostęp do instalacji ukrytych za warstwą pianki. Na poddaszach, gdzie instalacje elektryczne biegną przy krokwiach, a pianka ma je objąć — przed natryskiem koniecznie trzeba potwierdzić, że przewody są odpowiednio zabezpieczone i że ich wymiana nie będzie wymagała rozbiórki całej warstwy izolacji.
Palność pianki PUR to temat, który pojawia się w każdej rzetelnej rozmowie o tej metodzie. Pianka poliuretanowa bez dodatków jest materiałem palnym i — co ważniejsze — podczas spalania wydziela toksyczne gazy, w tym izocyjaniany i cyjanowodór. Nowoczesne pianki stosowane przez profesjonalnych wykonawców zawierają uniepalniacze i osiągają klasę reakcji na ogień Euroklasy od E do B, jednak klasa B wymaga użycia specjalistycznych mieszanin. W każdym przypadku pianka odsłonięta w strefach pożarowych musi być przykryta materiałem niepalnym — płytą gipsowo-kartonową, tynkiem lub okładziną mineralną — a wymagania w tym zakresie precyzują przepisy techniczno-budowlane i aktualne normy pożarowe. Wykonawca, który o tym nie wspomina, to sygnał ostrzegawczy.
Paroprzepuszczalność — a właściwie jej brak — to właściwość, która przy nieumiejętnym projektowaniu warstw może stać się problemem. Pianka zamkniętokomórkowa ma opór dyfuzji pary wodnej na poziomie Sd wynoszącym od kilku do kilkunastu metrów, co oznacza, że para wodna praktycznie przez nią nie przechodzi. W dachu bez wentylacji pod pokryciem takie ocieplenie wymaga odpowiedniego bilansu wilgotnościowego całej przegrody — inaczej para wyprodukowana we wnętrzu domu będzie skraplać się w miejscu, gdzie natrafi na barierę. Pianka otwartokomórkowa ma niższy opór dyfuzji, ale z kolei gorszą izolacyjność i większą nasiąkliwość. Dobór konkretnego rodzaju pianki do konkretnej przegrody to decyzja projektowa, a nie wybór z cennika.
Cena jest wyraźnie wyższa niż w przypadku tradycyjnych materiałów — i nie chodzi tu tylko o koszt samej pianki, ale o konieczność pracy specjalistycznej ekipy z certyfikowanym sprzętem do natrysku. Agregat do aplikacji pianki PUR to maszyna wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych, wymagająca regularnego serwisowania i precyzyjnej kalibracji proporcji komponentów A i B. Firmy budowlane bez takiego sprzętu nie wykonają ocieplenia z pianki PUR, co naturalnie zawęża konkurencję i utrzymuje ceny na wyższym poziomie niż przy styropianie czy wełnie mineralnej. Zwrot inwestycji z reguły następuje w ciągu 3 do 7 lat, zależnie od powierzchni, aktualnych kosztów energii i tego, jak nieefektywne było poprzednie ocieplenie lub jego brak.
Koszt ocieplania pianką PUR

Orientacyjne ceny za ocieplenie pianką PUR kształtują się w przedziale 100-150 zł za metr kwadratowy przy standardowej grubości warstwy do 10-12 cm — choć finalna kwota zależy od wielu zmiennych, które potrafią ją istotnie zmienić w jedną lub drugą stronę. Grubość docelowej warstwy to pierwsza zmienna: każde kolejne 5 cm pianki to dodatkowy materiał i czas pracy, a pianka PUR jest surowcem droższym masowo niż styropian czy wełna. Powierzchnia obiektu i dostępność miejsca aplikacji mają podobne znaczenie — praca w ciasnych przestrzeniach między krokwiami skosów dachowych wymaga więcej czasu operatora agregatu niż natrysk otwartej powierzchni stropu nad garażem.
Porównanie kosztów z alternatywami wypada inaczej, gdy patrzy się na całkowity koszt posiadania, a nie tylko na cenę zakupu materiału i montażu. Styropian grafitowy EPS 032 kosztuje przy montażu ok. 50-80 zł/m² (warstwa 15 cm, system ETICS na ścianie zewnętrznej), ale wymaga klejenia, kołkowania, siatki i tynku — co przy ścianie nierównej lub z licznymi detalami architektonicznymi mocno podwyższa koszt robocizny. Wełna mineralna na poddasze płaskie to ok. 60-90 zł/m² wraz z montażem, jednak jej skuteczność spada, gdy dochodzi do zawilgocenia lub nieszczelności folii. Pianka PUR eliminuje te ryzyka strukturalnie, więc część potencjalnych kosztów napraw i poprawek po prostu nie wystąpi.
Szacunkowe porównanie kosztów różnych metod ocieplenia przy grubości warstwy zapewniającej zbliżony opór cieplny (R ≈ 5 m²K/W):
| Materiał | Wymagana grubość | Koszt orientacyjny (zł/m²) | Ryzyko mostków termicznych |
|---|---|---|---|
| Pianka PUR zamkniętokomórkowa (λ=0,024) | ~12 cm | 120-160 | Minimalne |
| Styropian EPS 032 (λ=0,032) | ~16 cm | 60-90 | Wysokie (kołki, złącza) |
| Wełna mineralna (λ=0,036) | ~18 cm | 55-85 | Wysokie (przerwy między matami) |
| Pianka PUR otwartokomórkowa (λ=0,038) | ~19 cm | 80-110 | Minimalne |
Oszczędności na rachunkach za ogrzewanie po ociepleniu pianką PUR sięgają — według danych branżowych i analiz audytorów energetycznych — od 25 do nawet 50% rocznych kosztów energii cieplnej w zależności od stanu poprzedniej izolacji. Dom z lat osiemdziesiątych bez żadnego ocieplenia poddasza, gdzie straty ciepła przez dach stanowią 30-40% całości, po uszczelnieniu pianką poliuretanową potrafi zejść z rachunku 3000 zł rocznie za gaz do poziomu poniżej 1800 zł — i ten wynik utrzymuje się przez całą żywotność izolacji, bez degradacji. Przy różnicy 1200 zł rocznie i koszcie ocieplenia 180 m² poddasza rzędu 22 000-27 000 zł zwrot następuje w przedziale 18-22 lat — co brzmi długo, dopóki się nie uwzględni, że pianka PUR pracuje bez wymiany przez 30-50 lat.
Wycena konkretnej inwestycji powinna uwzględnić kilka pozycji, których wykonawcy czasem nie wymieniają w pierwszym kosztorysie: przygotowanie podłoża (oczyszczenie, usunięcie pyłu i tłuszczu, bo pianka nie przylgnie do zanieczyszczonego betonu), koszt ewentualnego zabezpieczenia pożarowego (płyta GK lub tynk ogniochronny), a przy pracach remontowych — koszt ochrony elementów, które nie mają być ocieplone. Solidna wycena od doświadczonego wykonawcy powinna zawierać wszystkie te pozycje, a nie tylko cenę za metr kwadratowy natrysku. Rozbieżność między najtańszą a najdroższą ofertą na tym samym obiekcie potrafi sięgać 40% — i rzadko wynika z chciwości droższego wykonawcy, częściej z oszczędności na tych pominiętych elementach przez tańszego.
Proces natrysku pianki PUR

Aplikacja pianki poliuretanowej zaczyna się od przygotowania powierzchni — i ten etap przesądza o jakości końcowego efektu bardziej, niż większość inwestorów zdaje sobie sprawę. Podłoże musi być suche, wolne od pyłu, tłuszczu i luźnych cząstek, bo pianka przylega do powierzchni wiązaniem adhezyjnym, które działa tylko przy czystym kontakcie. Wilgotność podłoża powyżej 12-15% masowych powoduje, że pianka co prawda stwardnieje, ale nie osiągnie pełnej adhezji — z czasem może zacząć odchodzić od podłoża całymi płatami, szczególnie przy cyklicznych zmianach temperatury. Wykonawca przed natryskieram sprawdza wilgotność podłoża miernikiem, a przy wątpliwościach musi podjąć decyzję o osuszeniu lub przesunięciu terminu prac.
Sam natrysk to praca agregatu dwuskładnikowego, który pod wysokim ciśnieniem (10-15 MPa) łączy w pistolecie dwie ciecze — komponent A (poliizocyjanian) i komponent B (poliol z katalizatorami i uniepalnaczami). Mieszanina opuszcza dyszę jako jednorodna substancja, która w ciągu kilku sekund zaczyna się pienić i rozszerzać, a po kilkudziesięciu sekundach twardnieje do formy stałej pianki. Proporcje obu komponentów muszą być zachowane z dokładnością do kilku procent — odchylenie zmienia chemię reakcji, co skutkuje pianką o złej strukturze, kruchą lub niedostatecznie zamkniętokomórkową. To właśnie dlatego kalibracja agregatu przed każdą sesją roboczą nie jest formalnością, lecz warunkiem poprawnego wykonania izolacji.
Nakładanie pianki przebiega warstwami. Grubość jednego przejścia przy piance zamkniętokomórkowej nie powinna przekraczać 5-6 cm — zbyt gruba warstwa nałożona jednorazowo generuje nadmierne ciepło reakcji egzotermicznej, które może spowodować przepalenie struktury komórkowej w centrum warstwy i lokalną kruchość. Przy docelowej grubości 12 cm wykonawca nakłada dwie lub trzy warstwy z przerwami pozwalającymi na schłodzenie i pełne związanie poprzedniej. Na jednej zmianie roboczej dwuosobowa ekipa jest w stanie ocieplić pianką PUR 150-250 m² powierzchni poddasza, co przy typowym domu jednorodzinnym oznacza zakończenie całości prac w ciągu jednego dnia — bez wieloetapowych wizyt, bez schnięcia klejów i bez kurzu z ciągłego cięcia płyt.
Po aplikacji pianka wymaga kontroli grubości — wykonawca sprawdza ją sondą w kilku punktach na każde kilkanaście metrów kwadratowych, bo agregat może nakładać warstwę nierównomiernie przy zbyt szybkim prowadzeniu pistoletu lub zbyt dużej odległości dyszy od podłoża. Jeśli gdzieś pianka okazuje się cieńsza, ten fragment uzupełnia się dodatkowym natryskiem. Czas, po którym można bezpiecznie przebywać w pomieszczeniu po aplikacji bez sprzętu ochronnego, wynosi zazwyczaj kilka godzin — do momentu pełnej poliryzacji i ustąpienia zapachu izocyjanianów. Pełne właściwości mechaniczne i izolacyjne pianka osiąga po 24-48 godzinach.
Ochrona osobista ekipy podczas natrysku obejmuje kombinezon ochronny, rękawice i przede wszystkim maskę z filtrem chroniącym przed oparami izocyjanianów, które są silnymi uczulaczami dróg oddechowych. Inwestor nie powinien przebywać na miejscu prac podczas natrysku — po pierwsze ze względów zdrowotnych, po drugie dlatego, że pianka osadza się na wszystkim, co nie zostało zakryte folią ochronną. Przed rozpoczęciem aplikacji wykonawca zabezpiecza okna, drzwi, elementy instalacji i wszystkie powierzchnie, które mają pozostać wolne od pianki — to praca zajmująca niekiedy tyle samo czasu co sam natrysk i jej jakość decyduje o tym, ile czasu zajmie sprzątanie po całości.
Parametry pianki PUR do budynków

Dwie podstawowe odmiany pianki poliuretanowej stosowane w ocieplaniu budynków różnią się strukturą komórkową i to ta różnica determinuje wszystkie pozostałe właściwości. Pianka zamkniętokomórkowa (ang. closed-cell) ma komórki wypełnione gazem izolacyjnym (zwykle mieszaniną węglowodorów), który nie wydostaje się przez ścianki komórek — to zapewnia niski współczynnik przewodzenia ciepła lambda na poziomie 0,022-0,026 W/mK i wysoką paroszczelność. Pianka otwartokomórkowa (open-cell) ma komórki połączone ze sobą, przez co powietrze może przez nią przenikać — lambda wynosi tu 0,036-0,040 W/mK, a materiał przepuszcza parę wodną. Wybór między nimi to decyzja projektowa, a nie estetyczna.
Gęstość pianki PUR przekłada się bezpośrednio na jej właściwości mechaniczne i izolacyjne. Pianka zamkniętokomórkowa stosowana w budownictwie ma gęstość od 30 do 60 kg/m³ — im wyższa gęstość, tym lepsza wytrzymałość mechaniczna, większa sztywność i niższy współczynnik lambda, ale też wyższy koszt materiału i większa masa. Przy ocieplaniu poddaszy z krokwiami na ogół stosuje się gęstości rzędu 35-45 kg/m³, które zapewniają właściwy balans między ceną a parametrami. Do ocieplania fundamentów i ścian zewnętrznych od wewnątrz bardziej odpowiednia jest pianka o gęstości 45-60 kg/m³, bo musi znosić większe naprężenia mechaniczne wynikające z użytkowania przestrzeni.
Wytrzymałość na ściskanie pianki zamkniętokomórkowej przy 10-procentowym odkształceniu wynosi zazwyczaj od 150 do 300 kPa, co jest istotnym parametrem przy ociepleniu posadzki lub dachu płaskiego z ruchem pieszym. Pianka otwartokomórkowa ma tę wytrzymałość rzędu 10-20 kPa — praktycznie nie nadaje się do ocieplenia pod warstwą dociskową bez dodatkowego elementu nośnego. Przy wyborze materiału do konkretnego zastosowania te liczby mają realne znaczenie: pianka PUR użyta jako ocieplenie podłogi w garażu bez warstwy wylewki przyjmuje obciążenia dynamiczne, których nie przeżyje przy nieodpowiedniej klasie gęstości.
Współczynnik oporu dyfuzji pary wodnej (µ) pianki zamkniętokomórkowej mieści się w zakresie 50-200, podczas gdy pianka otwartokomórkowa osiąga µ rzędu 3-10. Dla projektanta warstw przegrody to dane kluczowe: pianka zamkniętokomórkowa zastępuje w jednym materiale jednocześnie izolację termiczną i paroizolację, co przy stropodachu odwróconym lub dachu bez wentylowanej szczeliny eliminuje potrzebę stosowania osobnej folii paroizolacyjnej. Z kolei pianka otwartokomórkowa wymaga ułożenia paroizolacji od strony ciepłej — jej pominięcie przy µ=5 skutkuje kondensacją pary w warstwie izolacji i stopniowym zawilgoceniem całej przegrody, co cofnie inwestycję o kilka punktów startowych.
Klasyfikacja ogniowa jest parametrem regulowanym normą EN 13501-1 i dla pianek PUR stosowanych w budownictwie mieszkaniowym standardem minimalnym jest klasa E, natomiast projektanci obiektów użyteczności publicznej często wymagają klasy D lub wyższej, co wymaga stosowania pianek z zaawansowanymi uniepalnaczami i — nierzadko — obowiązkowej ochrony warstwą niepalną. Każda partia pianki PUR dopuszczona do obrotu na rynku europejskim powinna mieć aktualną Deklarację Właściwości Użytkowych (DoP) zgodną z rozporządzeniem CPR, w której te parametry są podane — brak tej deklaracji u wykonawcy to powód, by zapytać o nią expressis verbis przed podpisaniem umowy, bo odpowiedzialność za zastosowany materiał spoczywa ostatecznie na właścicielu budynku.
Pytania i odpowiedzi o ocieplaniu budynków pianką PUR
Czy pianka PUR to lepsze ocieplenie niż wełna mineralna lub styropian?
Pianka PUR ma jedną kluczową przewagę nad wełną i styropianem wypełnia każdą szczelinę i nie pozostawia mostków termicznych. Wełna mineralna z czasem może nasiąkać wodą i tracić właściwości izolacyjne, styropian trzeba precyzyjnie dopasowywać do powierzchni. Pianka natryskowa dopasowuje się do każdego kształtu, tworzy jednolitą, szczelną warstwę izolacji o bardzo niskiej przewodności cieplnej (λ=0,022-0,028 W/mK). To robi realną różnicę szczególnie na poddaszu czy w trudno dostępnych miejscach.
Ile kosztuje ocieplenie budynku pianką PUR i kiedy się to zwraca?
Koszt ocieplenia pianką PUR wynosi orientacyjnie 100-150 zł za m², co na starcie jest droższe niż tradycyjne rozwiązania. Jednak dobrze wykonana izolacja PUR pozwala ograniczyć wydatki na ogrzewanie nawet o 30-50%. Przy typowym domu jednorodzinnym inwestycja zwraca się najczęściej w ciągu 3-5 lat, a pianka służy bez problemów przez kilkadziesiąt lat. Patrząc na całkowity koszt posiadania, to jedno z bardziej opłacalnych rozwiązań dostępnych na rynku.
Czy pianka PUR jest bezpieczna dla zdrowia i alergików?
Po aplikacji i utwardzeniu pianka PUR jest neutralna dla zdrowia nie pyli, nie wydziela nieprzyjemnego zapachu i nie powoduje reakcji alergicznych. Osoby uczulone na kurz lub pleśń mogą spokojnie mieszkać w budynku ocieplonym PUR-em, ponieważ pianka nie stanowi pożywki dla grzybów ani bakterii. Ważne jednak, żeby aplikacja była wykonana przez profesjonalistów w odpowiednich warunkach w trakcie natrysku należy zadbać o wentylację i opuścić pomieszczenie na czas schnięcia.
Gdzie można zastosować piankę PUR w budynku?
Pianka PUR sprawdza się praktycznie wszędzie na poddaszu, ścianach zewnętrznych i wewnętrznych, fundamentach, stropach, a nawet w trudno dostępnych zakamarkach i wokół instalacji. Dzięki formie natrysku bez problemu dociera tam, gdzie sztywna płyta styropianu nie dałaby rady. Popularnym zastosowaniem jest ocieplenie skosów dachu od wewnątrz, gdzie inne materiały wymagają skomplikowanych konstrukcji wsporczych, a pianka po prostu przylega do każdej powierzchni.
Jak wygląda proces aplikacji pianki PUR i ile trwa?
Aplikacja pianką PUR metodą natryskową to jeden z szybszych sposobów ocieplenia budynku. Wykwalifikowany wykonawca może pokryć pianką całe poddasze w ciągu jednego dnia roboczego. Pianka jest natryskiwana warstwami bezpośrednio na powierzchnię, gdzie w ciągu kilku sekund pęcznieje i twardnieje, wypełniając wszystkie szczeliny. Nie ma fugi, nie ma przerw, nie ma kombinowania z klejeniem. Po utwardzeniu nadmiar pianki można łatwo przyciąć, a powierzchnię wykończyć tynkiem lub płytami.
Czy pianka PUR radzi sobie z wilgocią i czy zapobiega powstawaniu pleśni?
To jedna z mocniejszych stron pianki PUR w przeciwieństwie do wełny mineralnej praktycznie nie chłonie wody. W polskim klimacie, gdzie jesienią i zimą mamy do czynienia z dużą wilgotnością powietrza, to bardzo istotna zaleta. Pianka tworzy szczelną barierę, która ogranicza kondensację pary wodnej na przegrodach budowlanych, a tym samym nie daje szans na rozwój pleśni i grzybów. Dlatego szczególnie poleca się ją w miejscach narażonych na zawilgocenie, jak fundamenty czy ściany piwnic.